Daily Archives: 3 maja 2017

Testuję welurowy foamiran

Na rynku pojawił się nowy foamiran – welurowy. Podczas warsztatów z Liną Shvets kupiłam sobie jeden arkusz i… żałuję, że nie więcej. Dlaczego? Bo to pianka idealna, przynajmniej dla mnie.
A oto jej atuty:
– miła w dotyku,
– można obrabiać ją na zimno i na ciepło. Na ciepło obróbka jest wręcz idealna – pianka jest fantastyczna, poddaje się modelowaniu i nie odkształca się. Przy czym jest bardziej elastyczna niż irański foamiran. Mniejsze elementy łatwiej się modeluje niż przy pozostałych
– jest mocniejsza, nie rwie się tak łatwo jak tak pianka zefir i irańska
– łatwo się ją barwi. Ja tradycyjnie używam kredek „Bambino”
– po raz pierwszy jestem zadowolona z efektu mojej pracy
Wady:
– chyba tylko jedna… cena
A i moja próba wycięcia kształtu za pomocą dziurkacza spełzła na niczym. Nie wiem, czy to przez to, że chciałam wyciąć mały kwiatek, ale dziurkacz nie dał rady do końca przeciąć pianki i w zasadzie musiałam ją z niego wyszarpać. Ale tak naprawdę, to ja bardzo rzadko wycinam foamiran dziurkaczem, więc to dla mnie nie problem.
A to już efekty mojej pracy – kwiatki na kartki: