Druga odsłona „bliźniaczych” karteczek

Staram się unikać robienia identycznych kartek, bo szybko się nudzę przy ich robieniu. Poza tym, nie lubię „masowej produkcji”. Jeżeli jednak już decyduję się na zrobienie takich, to dlatego, że chcę się „pobawić” np. kolorami – uważam, że kolor ma ogromne znaczenie, szczególnie jeżeli w pracy używamy ich niewiele np. dwóch. Te same elementy na dwóch różnych tłach sprawiają, że praca jest inaczej odbierana, co widać na załączonych zdjęciach 😉
b.n. 2013 (34)' b.n. 2013 (35)'

Advertisements

Posted on 5 listopada 2013, in bożonarodzeniowe, kartki, scrapbooking. Bookmark the permalink. 8 komentarzy.

  1. Inny kolor i już inna praca.
    Ja też nie lubię robić dwa razy tego a samego wzoru, chyba, że coś zmieniam. Jak ostatnio w karteczkach z hafem matematycznym. Inny kolor, inne ilość mijanych dziurek.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

  2. znowu mnie zaskoczyłaś

  3. I następnie, równie piękne znowu cieszą oczy.

  4. będę odgapiała ,albo nie – będę się wzorowała 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: